ďťż

zawijanie noworodka





agu.s - 2004-05-22 18:26
zawijanie noworodka
  Dlaczego się tak mocno zawija noworodka i prostuje mu rączki w tym beciku, chodi mi o pobyt w szpitalu zaraz po urodzeniu.





agu.s - 2004-05-22 18:26
zawijanie noworodka
  Dlaczego się tak mocno zawija noworodka i prostuje mu rączki w tym beciku, chodi mi o pobyt w szpitalu zaraz po urodzeniu.



asinek - 2004-05-22 18:50

  obawiam sie ze nie ma odpowiedzi na to pytanie. to znaczy - nie sadze zeby mialo to jakies podloze naukowe http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif.
W tym szpitalu w ktorym przyszly na swiat moje bobasy nic takiego nie zauwazylam. Owszem, bobasa trzeba owinac, bo z cieplego brzucha mamy laduje w zimnym swiecie.
No i istnieje teoria ze maluchy dziwnie sie czuja majac wokol siebie nagle tyle przestrzeni i tym ciasnym owinieciem ma sie je uspokoic, acz watpie naprawde by tak bylo.



asinek - 2004-05-22 18:50

  obawiam sie ze nie ma odpowiedzi na to pytanie. to znaczy - nie sadze zeby mialo to jakies podloze naukowe http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif.
W tym szpitalu w ktorym przyszly na swiat moje bobasy nic takiego nie zauwazylam. Owszem, bobasa trzeba owinac, bo z cieplego brzucha mamy laduje w zimnym swiecie.
No i istnieje teoria ze maluchy dziwnie sie czuja majac wokol siebie nagle tyle przestrzeni i tym ciasnym owinieciem ma sie je uspokoic, acz watpie naprawde by tak bylo.





vincencik - 2004-05-24 08:30

  Zdarzylo mie niechcacy uslyszec polozne w szpitalu ktore instruowaly praktykantki ze trzeba ciasno zawijac maluchy zeby latwo je bylo chwycic i przenosic - taki male pakuneczki a poza tym niektore mamy sa niewprawne w trzymaniu dzieci i lepiej zeby im sie malec nie wyslizgnal z tych becikow i kocykow...Bez komentarza, chociaz pewnie takim poloznym zdazalo sie rozne rzeczy widziec na oddziale...Ja przyznam ze moj synek lubil byc dokladnie zawiniety ale nigdy go ciasno nie zawijalam.
Pozdrawiam.



vincencik - 2004-05-24 08:30

  Zdarzylo mie niechcacy uslyszec polozne w szpitalu ktore instruowaly praktykantki ze trzeba ciasno zawijac maluchy zeby latwo je bylo chwycic i przenosic - taki male pakuneczki a poza tym niektore mamy sa niewprawne w trzymaniu dzieci i lepiej zeby im sie malec nie wyslizgnal z tych becikow i kocykow...Bez komentarza, chociaz pewnie takim poloznym zdazalo sie rozne rzeczy widziec na oddziale...Ja przyznam ze moj synek lubil byc dokladnie zawiniety ale nigdy go ciasno nie zawijalam.
Pozdrawiam.



paula78 - 2004-05-24 08:35

  osobiscie nie zauwazylam niczego takiego w szpitalu ,moze dlatego ,że połoezne nie wtrącały sie w przewijanie dzieci ,may zajmowały sie same od początku.zwijanie raczej moze służyc temu aby dziecko sie nie podrapalo -chociaz dla mnie to dziwne.
moj maluszek nie był tak zawijany ,w domku ubierana byla w spioszki i lezała w kocyku.
w szpitalu słyszy sie rózne dziwne rzeczy np. nie obcina sie paznokci ,włosów do roku ,itp. http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif
pzdr.
paula



paula78 - 2004-05-24 08:35

  osobiscie nie zauwazylam niczego takiego w szpitalu ,moze dlatego ,że połoezne nie wtrącały sie w przewijanie dzieci ,may zajmowały sie same od początku.zwijanie raczej moze służyc temu aby dziecko sie nie podrapalo -chociaz dla mnie to dziwne.
moj maluszek nie był tak zawijany ,w domku ubierana byla w spioszki i lezała w kocyku.
w szpitalu słyszy sie rózne dziwne rzeczy np. nie obcina sie paznokci ,włosów do roku ,itp. http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif
pzdr.
paula



Karmen - 2004-05-27 18:25

  Zawijanie noworodka ma przypominać srodowisko w brzuchu matki, kiedy było mu ciasno, co ma sprawić że dzidziuś czuje się bezpiecznie.
Moim jednak zdaniem to zawijanie ma ggłonie słóżyć temu by łatwo, szybko i sprawnie personel medyczny mół "operować dziećmi, bez obaw, że źle je złapie itp?
Nie jestem przekonana, że takie zawijanie rzeczywiście daje dziecku komfort, bo przecież skóra matki jest mniej lub bardziej elastyczna a takie bety, nie dość, że szorstkie w porównaniu ze środowiskiem brzuszkowym, to do tego wcale nie elastyczne, więc jeśli dzidziusiowi nie jest wygodnie to nie ma apsolutnie możliwości ruchu, jest totalnie spetany.
Poza tym kiedy dzieciątko w szpitalu trafia na salę noworodkową, i go tam podkarmiają to dosłownie jest w tym becie stawiane w rogu łóżeczka by nie trzeba go było nosić aż mu się odbije.

Tyle ja wiem na ten temat z doświadczenia:)
Pozdrawiam.



Karmen - 2004-05-27 18:25

  Zawijanie noworodka ma przypominać srodowisko w brzuchu matki, kiedy było mu ciasno, co ma sprawić że dzidziuś czuje się bezpiecznie.
Moim jednak zdaniem to zawijanie ma ggłonie słóżyć temu by łatwo, szybko i sprawnie personel medyczny mół "operować dziećmi, bez obaw, że źle je złapie itp?
Nie jestem przekonana, że takie zawijanie rzeczywiście daje dziecku komfort, bo przecież skóra matki jest mniej lub bardziej elastyczna a takie bety, nie dość, że szorstkie w porównaniu ze środowiskiem brzuszkowym, to do tego wcale nie elastyczne, więc jeśli dzidziusiowi nie jest wygodnie to nie ma apsolutnie możliwości ruchu, jest totalnie spetany.
Poza tym kiedy dzieciątko w szpitalu trafia na salę noworodkową, i go tam podkarmiają to dosłownie jest w tym becie stawiane w rogu łóżeczka by nie trzeba go było nosić aż mu się odbije.

Tyle ja wiem na ten temat z doświadczenia:)
Pozdrawiam.



MISIAK - 2004-06-20 21:27

  Nie ma takiej potrzeby żeby dziecko ciasno zawijać powyżej 1 doby po urodzeniu. W końcu kiedys musi zacząć poznawać świat - i im szybciej tym lepiej - i ogarniającą nas przestrzeń. W obawie przed zadrapaniami - można nałożyć malusie rękawiczki.



MISIAK - 2004-06-20 21:27

  Nie ma takiej potrzeby żeby dziecko ciasno zawijać powyżej 1 doby po urodzeniu. W końcu kiedys musi zacząć poznawać świat - i im szybciej tym lepiej - i ogarniającą nas przestrzeń. W obawie przed zadrapaniami - można nałożyć malusie rękawiczki.



MonikaPogrzeba - 2004-07-06 20:14

  a mnie uczono ze nalezy lekko zawijac jesli sie to robi. Tzn. na tyle mocno zeny sie wszystko kupy trzymalo ale na tyle slabo w obrebie miednicy zeby dzidzius mial swobode ruchow nozkami i ze wzgledow zdrowotnych naworotki musza mies nozki w pozycji jak zabka, bo bioderka sa nie rozwiniete jak trzeba, a jak nowo´rodek na prosto nozki potem sa wady postawy i masa operacji zeby panewke biodrowa do pozadku doprowadzic



MonikaPogrzeba - 2004-07-06 20:14

  a mnie uczono ze nalezy lekko zawijac jesli sie to robi. Tzn. na tyle mocno zeny sie wszystko kupy trzymalo ale na tyle slabo w obrebie miednicy zeby dzidzius mial swobode ruchow nozkami i ze wzgledow zdrowotnych naworotki musza mies nozki w pozycji jak zabka, bo bioderka sa nie rozwiniete jak trzeba, a jak nowo´rodek na prosto nozki potem sa wady postawy i masa operacji zeby panewke biodrowa do pozadku doprowadzic