ďťż

Niemowlę na basenie...





kropka75 - 2010-06-11 11:17
Niemowlę na basenie...
  W moim mieście są zajęcia basenowe dla niemowlaczków, po skończeniu 3 miesiąca można z maluchem chodzić na basen poplumkać.

Co o tym myślicie? Chodziłyście? Chodzicie?

Bardzo mnie te zajęcia interesują. Mam nadzieję, że dzidziuś oswoi się z wodą, nie będzie się jej potem bał, szybko nauczy się pływać i zainteresuje się ruchem, sportem...

Fajne to?
Jak takie małe dzieci reagują? Płacz? Przerażenie? Radość? Zabawa?





paula78 - 2010-06-11 11:33
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Nie chodziłam bo nie bylo u nas takiej mozliwosci ,od kilku lat juz jest i zainteresowanie jest mega duże.

Ja jako matka plywaczki na wysokim poziomie ;)tj. medalistka :D polece basen ze względów nabywania odporności.
Działa ,pierwsze kilka miesiecy dziecko moze chorowac mocno,zreszta niemowlę tym bardziej musi sie wychorowac ale po kilkunastu miesiacach przestanie.

Moje dziecko odkad pływa nie choruje -odpukac.

Co do reakcji to wiem ze sa rozne ,niektore dzieci sa zadowolone i szczesliwe ,niektore drą się ale myśle ,że wiele zależy od nastawienia rodzicow i ich ambicji.
Nic na siłe ,przede wszytskim.



kropka75 - 2010-06-11 11:36
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Nasz mały lubi wodę, płakał tylko przy 1ej kąpieli, potem już w porządku, więc mam nadzieję, że histerii nie będzie.

Tylko tam temp. wody niższa niż w wanience... więc może być różnie. :)



marlena_m - 2010-06-11 11:47
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 19920706) Nasz mały lubi wodę, płakał tylko przy 1ej kąpieli, potem już w porządku, więc mam nadzieję, że histerii nie będzie.

Tylko tam temp. wody niższa niż w wanience... więc może być różnie. :)

My z Igorem pierwszy raz poszliśmy na basen jak miął około 9 m-cy. Był od pierwszej wizyty zachwycony. Nie chodzimy na specjalne zajęcia tylko sami pluchamy się z nim na wydzielonym baseniku dla dzieci w której woda jest cieplejsza i są dziecięce atrakcje.

już na około 2 tygodnie przed basenem kąpaliśmy młodego w chłodniejszej wodzie żeby go przygotować. Chodzimy na basen w okresie wiosenno -letnim. Jesienią i zimą odpuszczamy sobie. (odpukać) nie chorował nam po basenie.
My już sezon basenowy otworzyliśmy w tym roku i tydzień temu byliśmy pierwszy raz :D.





ollencja - 2010-06-11 13:54
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 19920331) W moim mieście są zajęcia basenowe dla niemowlaczków, po skończeniu 3 miesiąca można z maluchem chodzić na basen poplumkać.

Co o tym myślicie? Chodziłyście? Chodzicie?

Bardzo mnie te zajęcia interesują. Mam nadzieję, że dzidziuś oswoi się z wodą, nie będzie się jej potem bał, szybko nauczy się pływać i zainteresuje się ruchem, sportem...

Fajne to?
Jak takie małe dzieci reagują? Płacz? Przerażenie? Radość? Zabawa?
Dowiedz się czy nie można wcześniej.



szajajaba - 2010-06-11 14:03
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Ja jestem na tak :ehem: Wiem, że w sąsiednim mieście są takie zajęcia, ale raczej stawiamy na opcję , że sami będziemy z małą jeździli. Te zajęcia koszmarnie drogie, 40zł za 30 minut.



Heksa - 2010-06-11 14:51
Dot.: Niemowlę na basenie...
  My chodzimy na takie zajęcia. I powiem jedno - im wcześniej tym lepiej. Nasz synek ma roczek, jest najstarszy w grupie. Większość dzieci jest ok 3 miesiąca, najmłodszy chłopczyk ma 1 miesiąc (plywa w specjalnym kombinezoniku, zeby bylo mu cieplej) ;) Już mówię czemu uważam, że im wcześniej tym lepiej - maluszki wykonują większość ćwiczeń bez mrugniecia okiem, a Nasz jest bardziej swiadomy tego co sie dzieje, swiadomy wlasnego ciala i nie pojdzie do pani instruktor, bo to przeciez obca osoba.
Ja szczerze polecam zajecia. Instruktorzy wiedza co robia, wszystko jest przemyslane ,podam taki przyklad. Na kazdych zajeciach "cwiczymy" zanurzenie pod woda. Najpierw dzieci oswajane byly w ten sposob, ze wypowiadalismy imie dziecka, potem "ready, go" (mieszkamy za granica, wiec dlatego w takiej formie. Zeby nikt nie pomyslal ze szpanuje znajomoscia jezyka celowo :D) i chlapalo sie buzie maluszka woda. Za kilka minut na ta sama komende zanurzalismy malego w wodzie. Na poczatku byl strach, teraz gdy mu sie mowi "Ignas, ready, go" natychmiast zamyka oczy bo wie co go czeka. Nadal nie jest to jego ulubione cwiczenie, ale nie boi sie.
U Nas to wyglada tak, ze woda na zajecia dla maluszkow jest zawsze bardziej nagrzewana, w szatniach sa lozeczka turystyczne, przewijaki. Basen jest praktycznie pusty, nie wpuszczaja "normalnych" amatorow plywania, tylko osoby z dziecmi. To tez jest wazne, nie ma tloku w szatniach, mozna spokojnie przebrac dziecko, same zajecia odbywaja sie w kameralnej atmosferze. Nie jest to szczegolnie tanie, poczatkowo zakladalismy ze skonczymy 10tyg kurs i bedziemy z dzieckiem sami chodzic. Ale podoba nam sie strasznie podejscie tych ludzi, sposob prowadzenia zajec, to ze jest duzo wspolnej zabawy, spiewania i innych bajerow, wiec chyba zdecydujemy sie na kolejny turnus.
Mysle, ze najlepiej zadzwonic, zapytac jak wygladaja zajecia, moze poprosic o uczestniczenie w probnej lekcji, aby wiedziec za co sie bedzie placilo i samemu sprawdzic czy warto.



ollencja - 2010-06-11 15:19
Dot.: Niemowlę na basenie...
  jakie, gdzie kupujecie pieluchy na basen ?



Heksa - 2010-06-11 15:24
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Huggies ma "wodne pieluszki", nazywają się Little swimmers.



ollencja - 2010-06-11 15:31
Dot.: Niemowlę na basenie...
  ja kupiłam w rossmanie i mi się podobają

kiedyś miałam lepsze, zielone, tylko teraz nie wiem skąd



kropka75 - 2010-06-11 15:37
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez ollencja (Wiadomość 19923515) Dowiedz się czy nie można wcześniej. Na stronie jest 2,5 - 3 miesiące, na basenie mi powiedzieli że jednak 3.

Pieluchy są podobno w aptekach.

____________

Mnie właśnie chodzi o takie zajęcia o jakich pisze Heksa. Ja sama nie umiałabym zanurzyć malucha, bałabym się, że go utopię. :) A te dzieciaczki na fotkach to jakby miały w genach, otwarte oczy i pływają jak żabki. :) Chciałabym żeby ktoś nas poinstruował na początek. Potem z takim rocznym to już mogę sama, na normalny basen...

No i ludzie, na takim zwykłym pływaniu to masa ludzi jest, w szatniach tłok, w wodzie tłok, trochę niebezpiecznie z 3 mies. dzieckiem. Tak myślę...

Cena pewnie fajna, bo na stronie o tym milczą. :D

Widzę, że nie ma zdecydowanych przeciwników. :)



ollencja - 2010-06-11 15:45
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 19925549) Na stronie jest 2,5 - 3 miesiące, na basenie mi powiedzieli że jednak 3.
Pieluchy są podobno w aptekach.
Mój ma 3 i powiedzieli, że 2 chodzą.

25 zł:

byłam (3 mies. 3 dni), nie płakał
nurkujących dzieci nie było



taszkin - 2010-06-11 16:05
Dot.: Niemowlę na basenie...
  http://wizaz.pl/forum/search.php?searchid=23406631

Chodziłyśmy (ozonowana woda, ciepła, ćwiczenia z instruktorem), polecam:)



Ninquelote - 2010-06-11 20:02
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Kropka jesteś z Gliwic? Jest tam szkoła pływania dla niemowląt Arsport.



kropka75 - 2010-06-11 20:40
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez Ninquelote (Wiadomość 19930813) Kropka jesteś z Gliwic? Jest tam szkoła pływania dla niemowląt Arsport. Tak, wiem, to o nią mi chodzi właśnie. :)



Ninquelote - 2010-06-11 22:09
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Ich strona to jedna z pierwszych jaką robił mój mąż. Mają genialne zdjęcia dzieciaczków pod wodą:love:



shiava - 2010-06-11 22:43
Dot.: Niemowlę na basenie...
  [QUOTE=kropka75;19925549]Na stronie jest 2,5 - 3 miesiące, na basenie mi powiedzieli że jednak 3.

Pieluchy są podobno w aptekach. [QUOTE/]

W aptekach, i innych Tesco, Carrefourach i Realach dostaniesz takie pieluchy.

Moje dziecko mialo pare prób, pare podejsc.
Mial 4 miesiace - darł sie tak, ze po 2 minutach rezygnowalam z basenu.
2 próba: Mial rok, po 5 minutach wrzeszczal tak ze rezygnowalam.

Normalnie kąpiel w wannie uwielbial. A na basenie, gdzie temperatura wody w brodziku moze 2 stopnie troche nizsza niz w wannie, ale on : NIE.
Na basenie, w jaccuzi, gdzie temperatura wody taka sama jak w wannie albo i wyzej on - nie.

On nie znosi, nie znosił, i nie zniesie wrzasku. Wrzasku, pogłosu, i tylu ludzi.
To tez zalezy od dziecka.

Mial poltora roku - poszlismy na basen, bylismy sami. To byl jakis chyba wtorek, nie bylo nikogo innego.
I moj maly szalał, bawil sie i ogolnie bylo OK.

WG mnie duzo zalezy od dziecka. Spodoba mu sie - zostajecie i plywacie.
Nie spodoba sie - wrzeszczy, placze wiec idziecie do domu. :)



martusia_gwiazda - 2010-09-13 18:48
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Mój pierworodny już na przyszły tydzień będzie miał swój debiut:D
Dziś kończy pół roczku:)



xandra78 - 2010-09-15 22:44
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Ja uważam,że absolutnie każdy powinien z maluchem chodzić na basen:ehem:.
My poszliśmy dość późno-jak młoda miała 6 m-cy-ale na zwykła pływalnię, nie na żadne zajęcia (faktycznie drogie to). Bylismy w weekend w porze popołudniowej i nie było żadnego tłoku (naprawdę na kryte baseny wcale nie chodza takie tłumy), a w brodziu jest może jednocześnie kilkoro dzieciaczków, my zwykle jesteśmy sami, ale teraz chodzimy raczej wieczorami.
Myślę,że te zajęcia z instruktorami sa zbędne, przecież dziecko też będzie się oswajać z wodą jak się pójdzie prywatnie:ehem:.

A z tym nurkowaniem-o co z tym chodzi?? Czemu się przy tym tak upierają niektóre mamy?:confused:.Jeszcze się szkraby zdążą i nauczyć pływać i nurkować. Nasza już tyle razy zanurzyła głowę - teraz to się rzuca styarsznie w wodzie:brzydal:.

A u nas w brodziku jest zupełnie ciepła woda-jak w kapieli. Choć przyznam,że młoda nie jest zbyt brodzikeim zainteresowana-za płytko, woli z nami, na średniej głębokości.Ma już 20 m-cy i już macha nogami jak przy pływaniu żabką-i nikt ją tego nie uczył:-)



ollencja - 2010-09-16 08:58
Dot.: Niemowlę na basenie...
  tu chodzi o odruch wstrzymywania oddechu pod wodą



justkaost - 2010-09-16 09:20
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Właśnie odwiedziłam stronkę Arsport i totalnie zakochałam się w pływających dzieciaczkach.
Chyba poważnie zastanowię się nad odwiedzinami basenu. Mój synek skończy 3 miesiące w przyszłym tygodniu więc chyba już może.
Tylko nie wiem czy będę mogła pluskać się z dzieckiem bo sama nie umiem pływać i tylko mąż potrafi. Ale ze zdjęć wnioskuj, że jest tam wielu tatusiów.
Zaraz dzwonię dowiedzieć się o cenę :)

Już zadzwoniłam i koszt zajęć to 220 zł za 8 zajęć, które trwają pół godz.



xandra78 - 2010-09-17 13:38
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Justka, ja też nie umiem pływać-to nie ma znaczenia.Przeciez nie pójdziesz z maluszkiem na basen olimpijski, gdziej jest np. 1.80 m głębokości.Ja zawsze siedzę z małą w tym średnim-1,,30 m głebokości.

Ollencja, no wiem,że w niurkowaniu chodzi o wstrzymanie oddechu pod wodą:D.Nie rozumiem tylko, czemu niektórym mamom należy,żeby ich niemowlęta opanowały tą sztukę. Myślę,że na naukę norkowania jest jeszcze dużo czasu, niech najpierw się maluchy nauczą pływać:ehem:



ollencja - 2010-09-17 14:30
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez xandra78 (Wiadomość 22122405) Ollencja, no wiem,że w nurkowaniu chodzi o wstrzymanie oddechu pod wodą:D.Nie rozumiem tylko, czemu niektórym mamom należy,żeby ich niemowlęta opanowały tą sztukę. Myślę,że na naukę norkowania jest jeszcze dużo czasu, niech najpierw się maluchy nauczą pływać:ehem: Ale mały już nurkować (wstrzymywać oddech) umie, tego się nie musi uczyć i chodzi o to by nie zapomniał. Na pływanie (prawdziwe) jest za mały i za słaby, wg moich książek pływać się uczą dopiero 5-latki. Więc, najpierw nurkowanie i oswajanie z wodą, a potem nauka pływania.
Z instruktorem jest ciekawiej na zajęciach z niemowlakami, gdy chodziłam sama nie miałam tylu pomysłów na zabawę.



xandra78 - 2010-09-17 17:21
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Oczywiście,że wszystkie noworodki umieją wstrzymywac oddech pod wodą, a raczej mają taki odruch, który dość wcześnie tracą, jeśli nie jest on stymulowany.

No i nie miałam na myśli,żeby niemowlęta faktycznie uczyć pływać:-).Chodziło mi raczej o to,że po co kimu umiejętność nurkowania bez umiejętności pływania-więc wg mnie kolejność jest jasna:)

No i ogólnie uważam za takie zajęcia basenowe z instruktorem za zbędne.No chyba, że ktoś nie ma na co pieniędzy wydawać, bo tanie nie są. Myślę,że dziecko nic nie traci, jeśli jest "prywatnie" z rodzicami na pływalni:ehem:



ewi83 - 2010-09-18 19:09
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Moj maly mial 16 tygodni jak poszlismy pierwszy raz na basen, zdecydowalismy sie na zajecia z instruktorem, bo poprostu balismy sie isc sami. Maly uwielbia wode, lubi tez nurkowanie. Zajecia z instruktorem moze i sa drogie ale za to bardzo ciekawe.

---------- Dopisano o 19:09 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Heksa (Wiadomość 19924695) My chodzimy na takie zajęcia. I powiem jedno - im wcześniej tym lepiej. Nasz synek ma roczek, jest najstarszy w grupie. Większość dzieci jest ok 3 miesiąca, najmłodszy chłopczyk ma 1 miesiąc (plywa w specjalnym kombinezoniku, zeby bylo mu cieplej) ;) Już mówię czemu uważam, że im wcześniej tym lepiej - maluszki wykonują większość ćwiczeń bez mrugniecia okiem, a Nasz jest bardziej swiadomy tego co sie dzieje, swiadomy wlasnego ciala i nie pojdzie do pani instruktor, bo to przeciez obca osoba.
Ja szczerze polecam zajecia. Instruktorzy wiedza co robia, wszystko jest przemyslane ,podam taki przyklad. Na kazdych zajeciach "cwiczymy" zanurzenie pod woda. Najpierw dzieci oswajane byly w ten sposob, ze wypowiadalismy imie dziecka, potem "ready, go" (mieszkamy za granica, wiec dlatego w takiej formie. Zeby nikt nie pomyslal ze szpanuje znajomoscia jezyka celowo :D) i chlapalo sie buzie maluszka woda. Za kilka minut na ta sama komende zanurzalismy malego w wodzie. Na poczatku byl strach, teraz gdy mu sie mowi "Ignas, ready, go" natychmiast zamyka oczy bo wie co go czeka. Nadal nie jest to jego ulubione cwiczenie, ale nie boi sie.
U Nas to wyglada tak, ze woda na zajecia dla maluszkow jest zawsze bardziej nagrzewana, w szatniach sa lozeczka turystyczne, przewijaki. Basen jest praktycznie pusty, nie wpuszczaja "normalnych" amatorow plywania, tylko osoby z dziecmi. To tez jest wazne, nie ma tloku w szatniach, mozna spokojnie przebrac dziecko, same zajecia odbywaja sie w kameralnej atmosferze. Nie jest to szczegolnie tanie, poczatkowo zakladalismy ze skonczymy 10tyg kurs i bedziemy z dzieckiem sami chodzic. Ale podoba nam sie strasznie podejscie tych ludzi, sposob prowadzenia zajec, to ze jest duzo wspolnej zabawy, spiewania i innych bajerow, wiec chyba zdecydujemy sie na kolejny turnus.
Mysle, ze najlepiej zadzwonic, zapytac jak wygladaja zajecia, moze poprosic o uczestniczenie w probnej lekcji, aby wiedziec za co sie bedzie placilo i samemu sprawdzic czy warto.

Chyba korzystamy z tej samej szkoly Waterbabies:D



taszkin - 2010-09-18 20:17
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez xandra78 (Wiadomość 22127218) No i ogólnie uważam za takie zajęcia basenowe z instruktorem za zbędne.No chyba, że ktoś nie ma na co pieniędzy wydawać, bo tanie nie są. Myślę,że dziecko nic nie traci, jeśli jest "prywatnie" z rodzicami na pływalni:ehem: U nas np. nie ma ogólnodostępnej pływalni z wodą ozonowaną. Jest jedna, i można z niej korzystać tylko w ramach szkółki. Poza tym, szkółka zapewnia tyle sprzętów, piłek, pływających zabawek, mostków, tuneli i tyle pomysłów na ćwiczenia z dzieckiem, takich fachowych (tzn teraz ćwiczymy nóżki, teraz kręgosłup, teraz koordynację itp). Sama (bez instruktora) bym się na takie cwiczenia raczej nie zdecydowała (bałabym się), pomijając fakt, że bym na nie nie wpadła:)



ollencja - 2010-09-19 09:24
Dot.: Niemowlę na basenie...
  Cytat:
Napisane przez xandra78 (Wiadomość 22127218) No i ogólnie uważam za takie zajęcia basenowe z instruktorem za zbędne.No chyba, że ktoś nie ma na co pieniędzy wydawać, bo tanie nie są. Myślę,że dziecko nic nie traci, jeśli jest "prywatnie" z rodzicami na pływalni:ehem: instruktor dla niemowlaka - 30 zł
instruktor dla 5-latka - 30 zł
wejście dla dorosłego - 9 zł

więc gdy chcę iść "prywatnie" muszę wydać 18 zł, bo sama sobie z małym nie poradzę w szatni



Mariquita. - 2010-09-25 12:33
Dot.: Niemowlę na basenie...
  my chodzimy od 3 mcy i moj synek juz nurkuje (ma 11mcy)
dzieci uwielbiaja basen, baaaardzo polecam

co do wody to ja chodze na chlorowany, moje dziecko nie jest wrazliwe
zreszta zadne z tych co przychodza, a sa dzieci nawet 4 mczne

przynajmniej jakies nieprzyjazne drobnoustroje sa wybite przez chlor :)

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------

Cytat:
Napisane przez xandra78 (Wiadomość 22127218)
No i ogólnie uważam za takie zajęcia basenowe z instruktorem za zbędne.No chyba, że ktoś nie ma na co pieniędzy wydawać, bo tanie nie są. Myślę,że dziecko nic nie traci, jeśli jest "prywatnie" z rodzicami na pływalni:ehem:
o ile rodzice maja wiedze jak uczyc takie male dziecko, by robilo postepy :)
na zajeciach dziecko bawi sie w grupie, uczy rowniez od innych dzieci, nawiazuje kontakty, ma rekwizyty do nauki i idzie kolejnymi etapami pod okiem fachowca.
Poza tym nie ma ludzi, ktorzy moga kopnac przeplywajac obok, chlapiacych starszych dzieci itp itd dlugo mozna wymieniac

chyba jednak nie sa zbedne :)



passionfruit - 2010-09-25 19:55
Dot.: Niemowlę na basenie...
  My chodzimy z synkiem odkąd skończył 4 miesiące. Chodzimy na zajęcia z instruktorem i wiem, że są efekty. Widuję dzieci w tym samym wieku chodzące tylko z rodzicami. Mój synek (1,5 roku) potrafi sam wskoczyć do basenu, pływa w pływaczkach w tym kierunku w jakim chce, nurkuje, potrafi wstrzymywać oddech i radzi sobie jak się zakrztusi. Według mnie naprawdę warto zainwestować, bo nieświadomie można dziecko do wody zniechęcić np. nie wiedząc co zrobić kiedy maluch napije się wody i klepiąc go po plecach.

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Mariquita. (Wiadomość 22292436) o ile rodzice maja wiedze jak uczyc takie male dziecko, by robilo postepy :)
na zajeciach dziecko bawi sie w grupie, uczy rowniez od innych dzieci, nawiazuje kontakty, ma rekwizyty do nauki i idzie kolejnymi etapami pod okiem fachowca.
Poza tym nie ma ludzi, ktorzy moga kopnac przeplywajac obok, chlapiacych starszych dzieci itp itd dlugo mozna wymieniac

chyba jednak nie sa zbedne :)
Otóż to! :ehem::ehem::ehem:



mlmFM - 2010-09-26 02:08
Dot.: Niemowlę na basenie...
  my jutro mamy swoj debiut na basenie w wawie i mowiac szczerze nie poszlibysmy na ogolnodostepny. nawet jakbysmy mialy same sobie plywac
po 1. temperatura wody
po 2. odpowiednie cwiczenia
po 3. kontakt z rowiesnikami
po 4. sama balabym sie ze cos sie stanie